Ten artykuł ma 27 komentarzy

  1. Coś mi się wydaje, że Liam i pozostała trójka odłączy się od Scotta, banshee i kojota (zapomniałem imion :P)
    Końcówka odcinka może sugerować nawet nieświadome „stworzenie” przez Liama nowego stada i równoczesne odłączenie się od stada Scotta. Z drugiej strony, wiele było już sytuacji, gdzie jego stado dzieliło się w mniejsze grupki i każdy robił co chciał. A Wy co sądzicie?

    1. Mam pytanie dotyczące ilości odcinków tego sezonu. Natknęłam się na 2 informacje, co prawda w obu jest twierdzenie iż sez. 6 będzie się dzielił na A i B, tylko że tu powstaje problem. Jedni twierdzą że odc. będzie 20 a inni że 40. Czy ktoś mógłby mi napisać ile rzeczywiście będzie? Z góry dziękuję 🙂

      1. Odcinków będzie 20. Jeff na Comic-Con mówił, że 6 sezon będzie miał 20 odcinków, aby zakończyć na 100 odcinku.

    1. Też zaczęłam się nad tym zastanawiać. Stworzyłam nawet teorię, że oni nie zabierają istot nadprzyrodzonych, ale w zwiastunie następnego odcinka widać, że porwali Petera. Czyli ta teoria została obalona.

  2. Jak do tej pory najsłabszy odcinek… Niby była akcja, ale wiało nudą.
    Nadal jestem sceptycznie nastawiony do jeźdźców i ogólnie ich wątek nie bardzo mi pasuje. Wolałbym, żeby na poważnie zajęli się nazi wilkołakiem :v
    Walka na boisku była żenująca. Trochę błyskania oczami, nieudolny wyskok Liama… Rozumiem, że chcą chronić ludzi itd, ale kiepsko się na to patrzy.
    Parrish to pomyłka xD Uwielbiam go, ale mam nadzieję, że już więcej nie będzie próbował mierzyć się z jeźdźcami. Żadnego większego skutku to nie przyniosło. Jedyne co mi się spodobało to jak płomienie na nim zmieniły kolor na zielony, czad!

    Coby nikt nie zarzucił mi, że tylko narzekam… Podoba mi się wątek Lydii. Jest tak trochę na boku, ale szuka Stilesa, stara się poskładać do kupy elementy układanki. Jej moce banshee bardziej mi się podobają w wersji bojowej, ale nie będę się zbytnio czepiał. Z Malią jest podobnie. Od początku boryka się ze swoimi problemami i niby współpracuje ze swoim stadem, ale jest wrażenie, że musi polegać tylko na sobie.
    Papa Argent jak zwykle był miłym dodatkiem do odcinka. Jego wątek z Melisą już taki fajny nie jest, ale niech im będzie.

    1. Zgadzam się z Tobą. Dodatkowo jak dla mnie zbyt słabo Scott radzi sobie jako alfa, poza tym, zamiast stawać się silniejszy, w tym sezonie odczułem, jakby był o wiele słabszy niż w poprzednich sezonach. Głupi przykład: W drugim sezonie przebił się przez barierę, którą tworzył rozsypany jarząb. W następnych sezonach już nie potrafił tego zrobić. Myślę, że jeżeli zrobił to raz, to powinien dać radę kolejne. W ogóle nie ćwiczy swoich umiejętności, ale co poradzić – taki scenariusz…

      1. mi sie wydaje ze jego moce słabną po zabraniu przez jezdzcow stiles’a, mozna tak powiedziec ze to on był tak jakby czescia scotta i mysle ze bohatrowie odczuwaja ze bez tej jednej zaginionej osoby cos sie w nich zmienilo
        to tylko moja teoria nie kazdy musi sie z tym zgadzac 😉

        1. Zgadzam się z teorią, że zmiana Scotta jest spowodowana brakiem Stajlsa. Myślę, że Stajls miał wielki wpływ na Scotta. To zawsze Stajls wpadał na pomysły, szukał dowodów, organizował, a zadaniem Scotta w stadzie było dbanie o dobro jednostek. Stajls wpływał przeciez również na Malie. Dzięki niemu dziewczyna zaczeła panować nad sobą i zaczęła ufać stadu. Alfa nie radzi sobie z rolą heroicznego bohatera ratujacego każdą żywą istotę jeśli musi łączyć to z rozsądkiem, ktorym był Stajls. Nie ma także podejścia do naszego kojotołaka. W Lidi ten Stajls wciąż żyje. Gdyby nie było inaczej prawdopodobnie znowu stała by się udającą głupiutką księżniczkę.

  3. Mi nie podoba się to , że Scott stoi tak z boku i się nie angażuje. Chyba pierwszy raz widzimy Scotta tak na prawdę kompletnie bezbronnego, nigdy tak nie było żeby nie miał pomysłów i wgl, a teraz wygląda jakby się kompletnie poddał, pod koniec odcinka to wyglądało tak, jakby już nawet nie wierzył ww istnienie Stilas’a. Kompletnie się zmienił w tym sezonie, brak mu tej siły co we wcześniejszych sezonach. Myślę, ze może być to spowodowane brakiem Stiles’a u jego boku, bo tak na prawdę to on zawsze napędzał Scotta do dalszych działań. Wydaję mi się, że wszystkie zmiany jakie zachodzą w głównych bohaterach są spowodowane brakiem Stilas’a. Jest pokazane jak bardzo jego osoba utrzymywała stado, a że on nie umarł jak np Allison, tylko po prostu zniknął, główni bohaterowie odczuwają puste po nim i wydaję mi się, że stąd ta zmiana zwłaszcza widoczna u Scotta i Malii. Za to Lydia jak zwykle wypadła bosko, liczę na to, że dojdzie do czegoś dzieki swoim zdolnością Banshee. Miejmy nadzieję, że Stiles szybko wróci… Albo, że kolejny odcinek przyniesie więcej odpowiedzi, bo jak na finałową serię, to akcja rozgrywa się dość powoli, choć na nudę nie narzekam i jestem ciekawa o co chodzi z tym nauczycielem fizyki co zjada ludzią mózgi hahahahahahaha, ciekawe hmmm 🙂 :DD

    1. Może dlatego że brak mu najlepszego przyjaciela. Zawsze rozwiązywali zagadki razem. Scoot ze Stilesem. To tak jak Lydia na tym zdjęciu, kiedy obok niej był Stiles była szczęśliwa i uśmiechnięta od ucha do ucha, a kiedy on został porwany przez dziki łów był nie była taka szczęśliwa jak wcześniej i to wiadać. Może scoot jest taki słaby i „bezbronny” bo brak mu przyjaciela.

  4. Rzeczywiście akcja trochę zwolniła ,ale moim zdaniem to dobry zabieg dla finałowego sezonu ( i poniekąd mojej psychiki 😀 ) . Ciągła akcja też może się „przejeść” …
    Co do fabuły , to widoczna jest nieporadność głównych postaci i tak jak ktoś już wcześniej wspomniał może to być spowodowane brakiem Stiles’a , to on zawsze był „mózgiem” Scotta a no cóż … bez mózgu nie da się funkcjonować. Malia, odziwo mnie nie irytuje tak jak zawsze , nawet ją polubiłam. Lydia genialna, a sama Holland wydaje mi się z odcinka na odcinek coraz bardziej urodziwa ♥
    Wątek Melissa i Argent, całkiem intrygujący ale nadal jestem za jej związkiem z szeryfem .
    Jejku za dużo wątków do poruszenia… ale muszę jeszcze napisać o Claudii.
    No więc, część z was już zna moją teorię i niektórzy ją podzielają ale ja mam cały czas wrażenie ,że pani Stilinski została specjalnie przysłana przez Dziki łów aby jak najbardziej utrudnić pozostałym przypomnienie sobie Stiles’a a szczególnie jego ojcu i tak naprawdę jest w pełni świadoma tego co się dzieje z Stiles’em . Ta teoria zaczęła nabierać dla mnie sensu gdy Parish powiedział szeryfowi ,że Claudia czeka na niego w biurze i dosłownie przez ułamek sekundy dostrzegłam w jego twarzy zaskoczenie.. dodajmy do tego ,że teoretycznie Claudia pojawiła się w momencie gdy reszta zaczęła mieć jakieś zalążki myśli o Stiles’ie,
    Oczywiście to tylko teoria , a jak to się ma w głowie Jeff’a przekonamy się póżniej.

  5. Elias/Eliasz – Biblijny prorok.
    Noah/Noe – Tak, ten od Arki.

    No to Stlies będzie się nazywał Mojżesz/Moses/Moyses itd.

  6. Moim zdaniem sezon fajnie się zapowiadał. Patrząc na odcinki teraz powiem, że źle nie jest. Ale na ostatni sezon liczyłam na więcej!
    Podoba mi się, że Liam ma ambicje na alfę, zakończenie odcinka takie trochę naciągane. Ale nich będzie. Myślę, że w ostatnim odcinku Scott odjedzie ze Stilesem jeepem, będzie przybliżenie na Liama i nagle buum czerwone oczy. Koniec. xd
    Hmmm Malia oczywiście na tak! Szkoda, że znów sama. Troszkę zrobili ją zwierzęciem, w 4 sezonie była bardziej kobieca… Teraz jakby wróciła do ‚dawnego’ stylu życia.
    Lydia szukająca Stilesa, cudo! Uwielbiam Stydie, aczkolwiek gdy myślę o Parrishu. 🙁
    W 5 sezonie ich sceny podbiły moje serce i szkoda, że Jeff nie pociągnął tego dalej.
    Scott w tym sezonie wydaje mi się postacią nijaką, zresztą jak od 2 sezonów.
    Zawsze jak mówi „Uratujemy ich. Wszystkich.” nigdy się nie udaje.. xd
    Hmm jestem na NIE z Melisą i Chrisem.. totalnie nie. Co to ma być? Allison nie żyje więc nie może być ze Scottem, to ja będę z jego matką? NIE.
    Aa jeszcze ciekawie by było gdyby wrócił Derek i Allison.. Hmm już wymyśliłam teorie, :
    Jeźdźcy porywają Argenta i nich sobie go nie przypomina, a tu Kate wskrzesza Allison i ona sobie o nim przypomina? Bezsensu, wiem. xd

  7. Czy tylko ja wpadłam na pomysł że skoro wróciła matka stiles’a bo jego nie ma a teoretycznie ona zmarła przez niego to powinna wrócić też Alison, bo jej śmierć też była z nim powiązana no i Isaac oczywiście też powinien wrócić

  8. Jak mówi mit dziki Gon pojawia się jako zapowiedź wojny , albo jakiegoś kataklizmu , i tu pojawia się wilkołak nazista , symbol wojny , coś musi oznaczać ten dziki łów , może właściwie , to nie oni są tym największym zagrożeniem tylko Alfa nazista ? Narazie nie jest na pierwszym planie , ale myślę , że jego wątek będzie o wiele bardziej przerażający niż dziki gon.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.