Kraków Lacrosse Kings [wywiad, cz. 1]

Fani serialu Teen Wolf twierdzą zgodnie: lacrosse ma pazurki. Fani szaleją, emocje sięgają zenitu, a gracze wbiegają na boisko, na którym rozegra się czasem brutalna, choć honorowa bitwa.

Dziś nasza Redakcja przygotowała dla Was ekskluzywny wywiad z Przemysławem Taborem – bramkarzem drużyny Kraków Lacrosse Kings oraz rzecznikiem prasowym Polskiej Federacji Lacrosse. (zdj. Marek Stor)

 

Teen Wolf Polska: Wielu czytelników wysłało do nas maile z pytaniem o brutalność gry. Pierwsze uczucie jakie nasuwa się po zobaczeniu scen z lacrosse to ból po każdym treningu. Jak jest na prawdę?
Przemysław Tabor: Tak, ból jest nieodłączną częścią treningów oraz meczów, jednak nie należy myśleć, że lacrosse opiera się na ciągłym obijaniu przeciwnika. Ostre wejścia ciałem oraz trafianie zawodnika kijem to zagrania dozwolone w lacrossie, a przez widzów wręcz pożądane, bo gra…

właśnie wtedy staje się widowiskowa kiedy ktoś upada pod wpływem uderzenia napastnika. Siniaki i obicia to naturalna sprawa podczas meczów, kiedy skacze poziom adrenaliny zawodnicy często nie zwracają na nie uwagi , dopiero kilka godzin później ciało zaczyna przypominać sobie ślady walki.

 

TWP: Lacrosse to sport w Polsce znany głównie pasjonatom, ciekawskim lub osobom które natknęły się na Teen Wolf’a 😉 Taką opinię można wywnioskować będąc obserwatorem. Jak sytuacja wygląda u źródła? Jak wygląda w Polsce zainteresowanie lacrosse’em w porównaniu do innych krajów?
PT: Z radością można stwierdzić, że zainteresowanie z roku na rok wzrasta, nie tylko w Polsce, ale rozszerza się szybko po całej Europie. Serial „Teen Wolf” jest świetnym przykładem na to jak wzbudzić zainteresowanie zwłaszcza wśród młodzieży i zachęcić do spróbowania czegoś nowego. Motyw lacrosse pojawił się już w Polsce w znanym serialu „Rodzinka.pl”. Nasz sport staje się coraz bardziej rozpoznawalny, często kojarzony jest ze znaną komedią „American Pie”, gdzie główni bohaterowie nieprzypadkowo grają w szkolnej drużynie lacrosse.

 

TWP: Wielu naszych czytelników jest ciekawych, jak wygląda w praktyce mecz, wielu też chciałoby z pewnością spróbować swoich sił w lacrosse. Gdzie i jak można się sprawdzić? Jak wyglądają codzienne treningi?
PT: Treningi odbywają się 2-3 razy w tygodniu, to przede wszystkim ciężka praca, doskonalenie nie tylko umiejętności władania kijem, ale również ciągła poprawa szybkości i siły. Dobrze jest kiedy ktoś już wcześniej uprawiał inne sporty np: piłkę nożną, koszykówkę, piłkę ręczną, hokej itp. lacrosse to mieszanka wielu dyscyplin, dlatego często doświadczone osoby w jakimś innym sporcie, łatwo odnajdują się w lacrossie. Już od marca do końca czerwca można oglądać drużyny na Polskich stadionach, tutaj odsyłam na stronę www.lacrossepolska.com, na której można znaleźć cały terminarz ligi, wszystkie zespoły biorące udział w ligach oraz kontakt, gdyby ktoś chciał spróbować swoich sił w lacrosse, wystarczy napisać jednej z drużyn w wybranym mieście.

 

TWP: Polskich drużyn lacrosse’a jest jeszcze wciąż mało. O meczach niewiele się słyszy. Jak wygląda rywalizacja lacrosse na naszym polskim boisku?
PT: W chwili obecnej mamy dwie ligi ogólnopolskie: PLL1 i PLL2, w których odrębnie rywalizują ze sobą drużyny o Mistrzostwo Polski. PLL1 reprezentuje wyższy poziom rozgrywek, natomiast PLL2 to liga nowopowstałych drużyn, które nabierając między sobą doświadczenia starają się co roku o wejście do PLL1. W Polsce funkcjonuje również żeńska sekcja lacrosse, w której znajduje się kilka zespołów z większych miast.

 

TWP: Jak wygląda rywalizacja na arenie międzynarodowej?
PT: Na świecie lacrosse zyskuje coraz większą popularność, co roku rodzi się kilkadziesiąt drużyn, przybywa również imprez związanych z naszym sportem, gdzie rywalizują różnorodne zespoły. Epicentrum świata to oczywiście Stany Zjednoczone i Kanada, które mogą poszczycić się już ligą profesjonalną i ilością zawodników sięgającą już ponad pół miliona. W Europie przodownikami są Anglia, Niemcy i Czechy. Na końcu jednak chciałbym wspomnieć Irokezach – rdzennych plemionach ameryki, dla których lacrosse to również część ich religii i wierzeń, kiedyś sposób na rozwiązywanie sporów, natomiast dzisiaj, nie mają sobie równych na boisku.

DRUGA CZĘŚĆ WYWIADU JUŻ ZA TYDZIEŃ
29.03.2015 (niedziela)
o godz. 18:00

(c) by Marek Stor
(c) by Marek Stor

This article has 3 Comments

  1. Nieźle. 🙂
    Choć nie interesuję się sportem, to bardzo przyjemnie czytało mi się ten wywiad o lacrosse (który mnie się dobrze kojarzy, głównie przez serial Teen Wolf)
    Kto wie, może wkrótce zostanę fanem lacrosse? 🙂 Pozdrawiam Serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.