Sześć najbardziej szokujących momentów w zimowym finale

Podczas gdy Scott i spółka zajmowali się Ghost Riders można było wyłapać parę szokujących i dosyć… nieoczekiwanych momentów.

 ➡ Stiles zdejmujący Douglasa

 ➡ Moment, w którym Malia dociera do Petera

 ➡ Pocałunek Chrisa i Melissy

 ➡ Corey służący jako łącznik pomiędzy dwoma światami

 ➡ Wszyscy przeciwko naziście

 ➡ Duch matki Stilesa powraca


Który z tych momentów zszokował Was najbardziej? A może jakiś inny wywołał w Was niesamowite emocje? Podzielcie się nim w komentarzu!

 

This article has 10 Comments

  1. W sumie żaden z tych momentów nie zszokował mnie jakoś specjalnie np. Stiles uderzający Douglasa było to dla mnie przezabawne Stiles zawsze ma najlepsze wejścia:) pocałunek Chrisa i Melissy kiedyś bym mnie to zaskoczyło ale teraz kiedy od początku 6 sezonu cały czas twórcy sugerowali ich związek nie było to dla mnie zaskoczeniem, można się było tego spodziewać.

  2. Pocałunek Mellisy i Chrisa był totalnie przewidywalny xdd caaaly sezon coś po między nimi było i w końcu pykło xd Wejście Stilesa tak bardzo w jego stylu ?❤❤❤❤

  3. Osobiście nie spodziewałam się tylko tego jak Malia nazywa Petera „tatą”, a reszta według mnie nie była aż tak zadziwiająca 😉

  4. Więź Stiles i Lydia
    Prawdziwe uczucie
    Pocałunek jeden a jak prawdziwy to jest najpiękniejsze o czym wybierać myślicie skoro tylko jedna osoba o tym wspomniala

  5. Więź Stiles i Lydia
    Prawdziwe uczucie
    Pocałunek jeden a jak prawdziwy to jest najpiękniejsze o czym wybierać myślicie skoro tylko jedna osoba o tym wspomniala

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.